25
St

Problem w domu St 25

Od pewnego czasu mam niby banalny ale jakże dokuczliwy problem w moim domu. Może ktoś zerknie do środka i pomoże mi go rozwiązać bo powoli tracę jużnadzieje, że się uda.
Jakieś 4 tygodnie temu na ścianie wewnętrznej oddzielającej kuchnię od hallu pojawiło się zawilgocenie najpierw w jednym miejscu, a potem objęło pół ściany. Zawilgocenie powoduje oczywiście złuszczanie się farby, a na jego granicy miejscami są białe wykwity, prawdopodobnie solne, ponieważ substancja ta jest rozpuszczalna w wodzie. Granica zawilgocenia to średnio 25 cm nad poziomem posadzki. Co ciekawe ta sama ściana od strony kuchni jest sucha i nie ma na niej żadnych śladów wilgoci. Zarówno od strony hallu jak i kuchni w posadzce jest wodne ogrzewanie podłogowe.

W obrysie ściany wewnętrznej, która jest zawilgocona znajduje się dwukanałowy komin wentylacyjny wykonany z prefabrykatów keramzytowych. Jeden kanał prowadzi pion kanalizacyjny, drugi jest obecnie nie używany - w przyszłości będzie do niego podłączony okap kuchenny. Ściany zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne wykonane są z betonu komórkowego o grubości 25cm. Budynek izolowany jest na zewnątrz metodą lekką mokrą (10cm sytropianu + tynk cienkowarstwowy). Budynek jest niepodpiwniczony, ściany fundamentowe zaizolowane środkiem IZOHANU, na to 5 cm styropianu, wszystko przykryte folią kubełkową. IzoLcja pozioma pod ścianami to dwie warstwy papy. Budynek jest nowy, ma trzy lata. Najgorsze jest to, że mojemeble z drewna zaczynają wyglądać coraz gorzej i nie wiem co się z nimi ztanie jeśli potrwa to jeszcze kilka tygodni.

Gdy pojawił się problem podejrzenie padło na pion kanalizacyjny (problem się zacął od okolic komina) oraz ogrzewanie produktuśi. Ogrzewanie podłogowe odpadło w przedbiegach ponieważ mam układ zamknięty i od razu jakikolwiek przeciek skutkowałby spadkiem ciśnienia w instlacji. Tak jednak nie jest. Pion kanalizacyjny też jest OK (rozkułem dojście do kanału kominowego i przewód jest suchy). Na dzień dzisiejszy nie mam pojęcia co jest przyczyną powstania zawilgocenia. Bez jej odnalezienia i likwidacji jakiekolwiek malowanie nie ma sensu bo problem i tak wróci. Może ktoś z Was spotkał się z podobnymi problemami. Proszę o pomoc bo moje meble w stylu kolonialnym coś trafi...
wojtek_m6 | Komentarze: 0

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię
E-mail
Komentarz
Email again: